03.05.2006 - "Wiosenny lifting"
Wiosna w tym roku tak dlugo oczekiwana i wymarzona, w koncu do nas przyszla, odtajala. Radosna, milosna, pelna zapalu i checi do wprowadzania zmian, do poszukiwania nowego. Wiosna budzimy sie do zycia, stajemy sie bardziej aktywni i kreatywni. Slonce i zapachy Ziemi, tworza w nas blogi nastrój. Chcemy byc lepsi i piekniejsi. Zaczynamy biegac na fitness, na solarium do SPA a i czesto myslec o liftingu. Ktos z boku moze powiedziec po co to wszystko? Moze po to, by lepiej postrzegac otaczajaca nas rzeczywistosc, by piekniejac pieknial z nami równiez nasz swiat. By obdzielajac radoscia, czerpac ja równiez garsciami. Lifting to ostatnio bardzo modne slowo, ale niesie za soba nie tylko fakt zmian zewnetrznych, ale równiez gleboka wewnetrzna przemiane w nas samych, czesto wystarczy nam tylko pomyslec, a efekt widac natychmiast. Na takie zmiany zewnetrzne, taki lifting, zdecydowala sie tej wiosny Restauracja Virga polozona w przepieknym zakatku naszego miasta. Jezioro Glebokie z kapieliskiem i jego otoczenie, to raj do weekendowych wypoczynków, jazdy rowerowej, pieszych wycieczek, miejsce spotkan milosników konskiej jazdy, grillowania, spacerów z psami, a co najwazniejsze zakatek dla zakochanych, uciekajacych w poszukiwaniu intymnosci i piekna przyrody. Glebokie to równiez ostoja miejskiej zwierzyny, nieco zdegustowanej harmidrem i natlokiem turystów, ale tez czerpiacej korzysci po smakowitych daniach. Virga - Restauracja z klasa, jak twierdzi wielu jej bywalców i koneserów, juz od 15 lat kusi nasze podniebienia wybornymi smakami. To tu odbywaja sie wspaniale kameralne przyjecia, komunie, wesela, róznorodne bankiety okolicznosciowe, których nie sposób wszystkich wymienic. Po prostu niezapomniany kulinarny raj. Miejsce na tyle wroslo w krajobraz miasta, ze czas najwyzszy na zmiany wizerunku, które nadaza za wysokim poziomem smaku i kunsztu gastronomicznego. O charakterze tej restauracji najwiecej mówia, zaangazowanie i pomyslowosc gospodarzy, profesjonalizm kuchni i obslugi kelnerskiej, znakomita jakosc dan z karty idaca w parze z wyborna selekcja win i trunków i to ostatnie - jej wnetrze. Mam nadzieje, ze zmiany które wprowadze stworza w niej klimat dostojnosci i autentycznego wysublimowanego piekna, ze kazdy kto tu zawita, poczuje sie jak w domowym otoczeniu, wsród rodziny i najblizszych przyjaciól. Virga to deszcz zamieniajacy sie w pare, powiew mokrego wiatru, to ulotnosc pewnej chwili, cos co mozemy poczuc wszystkim zmyslami, zachowac w pamieci, wyobrazic sobie ale nigdy nie uda nam sie zlapac i zatrzymac na zawsze. Ulotna jak zapach i wiatr, jak czarodziejski swiat z naszego dziecinstwa. Z laciny rózga, galazka.


30.04.2006 - "Udane tandemy"
Najbardziej aktuana tendencja na swiecie - to udane tandemy twórcze miedzy autorami i zleceniodawcami.Coraz czesciej projektanci i architekci z cieplem i nawet nostalgia opowiadaja o wspólnej pracy z klientem - wrazliwym, przyjemym czlowiekiem, który do tego posiada dobry gust i jest taktyczny w relacjach z twórca. Tak nie bywa zawsze. Kazda wnetrzarska mini-epoka rózni sie swoim typowym charakterem relacji miedzy projektantem i jego najemca. Czasem wlasciciel wnetrza wtraca sie w zamysl, innym razem daje pelna swobode, czy tez naciska aby robic wszystko tak jak"u kogos innego". Ale w ostatnim czasie rzeczywiscie coraz czesciej jestesmy swiatkami niemal idealnych relacji miedzy autorem i zleceniodawca.Czasem wspominajac wspólna prace, niemal lezka sie kreci w oku. Ludzie staja sie przyjaciólmi, przeciez oni, mozna by powiedziec, przezyli jakies niewielkie wspólne zycie - razem dobierali odcien scian w pokoju goscinnym i mozaike do lazienki, razem sie meczyli, mieli watpliwosci i podejmowali decyzje. I ta tendencja cieszy, dlatego ze wspólna twórczosc i wspólpraca to najwyzszy i najpelniejszy wizerunek relacji zleceniodawca - autor.

ciag dalszy nastapi...